Polska języka – trudna języka

Na jednym z najbardziej popularnych portali internetowych pojawiły się dzisiaj prześliczne zdjęcia kotów. Tytuł tego okienka jest jednak zastanawiający: „Kto to paczy?” Chodzi o to, że te kotki coś wypaczyły, biedactwa?????

Opublikowano blog | Otagowano | Skomentuj

Tajemnice ludzkiej motywacji

Pewna pani otrzymywała erotyczne sms-y od nieznanego nadawcy. Po nocach budziły ją głuche telefony. Policja, poproszona o pomoc odkryła, że prześladowcą jest pan, który wcześniej remontował jej mieszkanie. Internetowa notka, dotycząca tej sprawy, kończy się stwierdzeniem, że pan przyznał się do winy, ale nie potrafił wytłumaczyć, co nim powodowało :D

Ciekawe, prawda? It’s a mistery – ta – da – da – daaaaaaa!

Opublikowano blog | Skomentuj

Co to może być???

Termalica Bruk-bet Nieciecza

 

Odpowiedź:

 

Drużyna piłkarska :)

Opublikowano blog | Skomentuj

Wielki Piątek

W Wielki Piątek słuchałam po raz kolejny naszej płyty z muzyką z liturgii w krakowskim kościele Dominikanów. Na chwilę zapomniałam gdzie jestem. Ale nie potrafię tak do końca wytłumaczyć fenomenu tej Liturgii, która od razu sprawia, że jest się w środku. Jest dla mnie tak bardzo Chrystocentryczna, że mam wrażenie, że atmosfera jest „duszna” – od duszy, nie od braku powietrza. Jakby liturgia działa się poza czasem i przestrzenią. Jest się tak blisko Ukrzyżowanego,  że prawie można poczuć zapach powietrza, ziemi, ziół. Że ma się po prostu chęć skrycia się w Krzyżu, zamieszkania w Jego Ranach. Kiedy śpiewam „Witaj, Głowo okrwawiona”, czuję jakbym stała wśród kobiet na Golgocie. Wiem, brzmi ckliwie. Nie potrafię inaczej tego wytłumaczyć.

Opublikowano blog | Otagowano | Skomentuj

Co jest ważne

Rozmawiam z Panną Młodą in spe. Jak zawsze w takich sytuacjach , dzielę się wspomnieniami z własnych przygotowań. Opowiadam między innymi o stresie, jaki przeżyłam, kiedy makijażystka zrezygnowała na tydzień przed uroczystością. Na szczęście poleciła mi koleżankę, która okazała się jeszcze lepsza i wszystko skończyło się dobrze.

Moja rozmówczyni słucha z wyrozumiałością, po czym wzdycha i konkluduje: „No cóż, dla mnie najważniejszy jest sam ślub, to, co między Ukochanym a mną – nie takie drobiazgi. W końcu umalować mogę się sama…”

Czuję się malutka. Przez chwilę :)

Opublikowano blog | Otagowano | Skomentuj