<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>

<rss version="2.0" 
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
   xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
   >
<channel>
    <title>Tamaris - blog</title>
    <link>http://e-tamaris.org/</link>
    <description>bardzo być może</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <generator>Serendipity 1.5.2 - http://www.s9y.org/</generator>
    <pubDate>Tue, 17 Aug 2010 13:57:40 GMT</pubDate>

    <image>
        <url>http://e-tamaris.org/templates/competition/img/s9y_banner_small.png</url>
        <title>RSS: Tamaris - blog - bardzo być może</title>
        <link>http://e-tamaris.org/</link>
        <width>100</width>
        <height>21</height>
    </image>

<item>
    <title>&quot;Pomóż mi!&quot;</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/736-Pomoz_mi!.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/736-Pomoz_mi!.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=736</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=736</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    - tak marudził Misio, lepiąc z &quot;bebeliny&quot; (czyli ciastoliny). Nie bardzo mi się chciało, więc pytam: &quot;Ojej, a muuuszę?&quot; Misio bezlitośnie: &quot;TAK!&quot; Szukam ostatniej deski ratunku: &quot;Ale czeeeemu?&quot; A ten mały manipulant na to: &quot;Bo bardzo cię lubię i chcę żebyś mi pomogła!&quot; 
    </content:encoded>

    <pubDate>Fri, 13 Aug 2010 21:42:06 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/736-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Jak Misio uczy się samodzielności</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/735-Jak_Misio_uczy_sie_samodzielnosci.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/735-Jak_Misio_uczy_sie_samodzielnosci.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=735</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=735</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    W połowie lipca pisałam, że Mi podjął decyzję zasypiania bez ciumkania. Ponieważ jest facetem przez duże &quot;F&quot;, słowa dotrzymał. Jakiś czas kładłam się jeszcze obok niego, potem wyparli mnie jego pluszowi przyjaciele. Nasze Maleństwo, co to w ogóle nie dostrzegało pluszaków, teraz ma ich w łóżeczku 10 - 7 małych i dwa duże &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png&quot; alt=&quot;:-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; (choć w dzień nadal właściwie się nimi nie bawi). Przez kolejne dni Misio zasypiał podczas wspólnej modlitwy, zwłaszcza dziesiątek Różańca wpływał na niego kojąco. Potem - poprosił o czytanie dwóch wybranych książeczek - i tego trzyma się do dziś, zasypiając zdrowo, spokojnie i bezproblemowo. Żeby nie było tak całkiem tylko słodko - potrafi się obudzić o 5:30, z hasłem: &quot;Mamusiu, wstawaj, Ty musiś mi źrobić sniadanko - będzie Kinder Kanapka, woda z sioćkiem, mllleko, serek i kromeczka - a ja idę oglądać Złotą Rąćkę!&quot;. I nie ma zmiłuj się! 
    </content:encoded>

    <pubDate>Fri, 13 Aug 2010 21:31:17 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/735-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Womogdzia</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/734-Womogdzia.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/734-Womogdzia.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=734</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=734</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Womogdzia to takie misiowe słowo na określenie różnych rzeczy, których nazwać się nie da - przynajmniej w misiowym świecie. Miejsc, ludzi, zjawisk. Dziś to imię otrzymała nowa przyjaciółka naszego synka - odpustowa, szczekająca i chodząca psinka. Misio wypatrzył te pieski przy naszym bazarku kilka dni temu i od tej pory przekonywał nas nieustannie, że trzeba tę zabawkę kupić. Mówił mi, że nie jest droga, bo kosztuje &quot;tylko jeden pieniąziek&quot;.  Z kolei Małżowi klarował, że &quot;on nie hałasiuje, robi tylko tak piii, piiii!&quot;. Postanowiliśmy spełnić małe marzenie małego Człowieka (tym bardziej, że nie często coś mu sie podoba) i dziś wybraliśmy się - bez uprzedzenia - po pieska. Minia zatkało, kiedy się zorientował, o co chodzi i tak go to radowało, że aż bolało &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/laugh.png&quot; alt=&quot;:-D&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt;.  Kiedy emocje troszkę opadły, szybko wybrał kolor, zapłaciliśmy 10 złotych i można było w domu podziwiać, jak Womogdzia omija przeszkody. No i dopiero w domu zobaczyłam, że temu stworzeniu oczy świecą na zielono! 
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 31 Jul 2010 21:44:13 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/734-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Za mała kuchnia????</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/733-Za_mala_kuchnia.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/733-Za_mala_kuchnia.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=733</wfw:comment>

    <slash:comments>1</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=733</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Odkąd obejrzałam ten film o &lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=SbRvsWuWNUM&amp;feature=player_embedded#!&quot; title=&quot;TINY HOUSE&quot;&gt;TINY HOUSE&lt;/a&gt; - już nigdy, przenigdy nie będę narzekała na nasze 52 metry! 
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 31 Jul 2010 21:41:14 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/733-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Place zabaw</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/732-Place_zabaw.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/732-Place_zabaw.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=732</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=732</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Okoliczne spółdzielnie mieszkaniowe dbają o Mal00chy - place zabaw mają coraz więcej atrakcji, piasek jest wymieniany (raz do roku, ale i to dobre), a same placyki coraz częściej zyskują ogrodzenia. Chciałabym jednak, aby podejście do tych miejsc było tak poważne na dłuższą metę. Skoro je robią, niech SPRZĄTAJĄ! Tym czasem dzieciaki mają dodatkowe atrakcje w postaci zbierania petów, kapsli i Bóg wie czego jeszcze &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/sad.png&quot; alt=&quot;:-(&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; 
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 24 Jul 2010 23:31:48 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/732-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>&quot;Napadł na bank, bo chciał mieć zdrowe zęby&quot;</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/731-Napadl_na_bank,_bo_chcial_miec_zdrowe_zeby.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/731-Napadl_na_bank,_bo_chcial_miec_zdrowe_zeby.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=731</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=731</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    To w Polsce już niedaleka przyszłość!&lt;br /&gt;
Misio był z pierwszą wizytą u stomatologa - pani powiedziała, że z jednej strony ma zgryz krzyżowy - ząbki dolnej szczęki zachodzą nieco na te z góry. Poleciła nam konsultację u ortodonty, aby zdecydował, czy trzeba korygować coś już, czy możemy poczekać.&lt;br /&gt;
Wybrałam się więc do pobliskiej nowo otwartej kliniki stomatologicznej. Witryny mają zaklejone, więc nie widać nic z zewnątrz - i słusznie - bo po wejściu koniecznie trzeba powiedzieć &quot;wow!&quot;. Przestrzeń, marmury, sofy, podłoga z drobniutkich ciemnobrązowych deszczułek (balsa?), klima, serdecznie uśmiechnięte panie, rozmawiające z pacjentem na stojąco (jedna z nich ma oczywiście aparat na zębach). Pytam o koszt konsultacji dla trzylatka. Pierwsza wizyta to odciski, zdjęcia (bez wskazania lekarza, tylko z założenia!), potem spotkanie z ortodontą - koszt w sumie około.... 500 PLN! I to bez leczenia!&lt;br /&gt;
Na szczęście spotykam Mamę Stasia, która poleca mi inne miejsce. Wizyta w lekko mniej komfortowych warunkach kosztować nas będzie... 0 złotych &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png&quot; alt=&quot;:-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; jest refundowana przez NFZ, podobnie jak ew. aparat, kiedy dziecko jest nieco większe - odetchnęłam z ulgą! 
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 24 Jul 2010 23:23:28 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/731-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Pora na operatora</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/730-Pora_na_operatora.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/730-Pora_na_operatora.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=730</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=730</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Mój telefon przeszedł już sporo, na dodatek od samego początku niezbyt dobrze działała mu bateria. Postanowiłam więc skorzystać z oferty dla stałych klientów u mojego Operatora i przedłużyć umowę z opcją wymiany aparatu. Zadzwoniłam do Biura Obsługi. Na szczęście wybrany przeze mnie model był dostępny, ustaliliśmy nową taryfę. Miałam jeszcze punkty z programu lojalnościowego, postanowiłam więc je wykorzystać. &lt;em&gt;Niestety&lt;/em&gt;, jak powiedział pan, &lt;em&gt;hmn, hmn, karty pamięci&lt;/em&gt; (mój telefon fabrycznie jej z niewiadomych przyczyn nie posiada) &lt;em&gt;nie ma w magazynie, a słuchawek bluetooth producent nie dostarcza od dwóch miesięcy. Radzę zapytać w salonie&lt;/em&gt;. W salonie pojawiłam się, bo miałam również inną sprawę - moja karta sim zaczęła się rozwarstwiać i telefon coraz gorzej ją widział. W salonie pani kartę oczywiście wymieniła, ale jeśli chodzi o MicroSD poprosiła, żebym wszystko dokładnie zapisała jej na karteczce, bo ona nie ma katalogu - wtedy ew. spróbuje ją zamówić. &lt;em&gt;Ale może lepiej będzie pani to zrobić przez Biuro obsługi? wtedy przecież kurier przyniesie ją do domu&lt;/em&gt;. Ok. Znów dzwonię do konsultantki. &lt;em&gt;Tak, sprawdzę, czy jest w magazynie... Nieeee, wczoraj była dostawa, zaraz się rozeszły. Mogę przy pani koncie zapisać, że jest pani zainteresowana - jak będę w pracy a będzie dostawa - zadzwonię. Nie, nie można jej sobie zarezerwować... Nie, jak mnie akurat nie będzie w pracy, to nikt nie zadzwoni&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
No to ja dziękuję serdecznie mojemu Operatorowi. Nie będę mogła zasilić jego konta, bo zmusza mnie, abym najprostsze akcesoria kupiła bez jego pośrednictwa &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/sad.png&quot; alt=&quot;:-(&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; 
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 24 Jul 2010 23:08:10 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/730-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Stare rzeczy - nowe słowa</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/729-Stare_rzeczy_-_nowe_slowa.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/729-Stare_rzeczy_-_nowe_slowa.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=729</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=729</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Oglądam sobie różne rzeczy na Allegro, trafiam na aukcję, oferującą cukiernicę i &lt;em&gt;pojemnik na mleko&lt;/em&gt;. Chodzi po prostu o dzbanuszek! Dziwi mnie - czy to słowo jest w jakiś sposób nieodpowiednie? Chyba tak, skoro w wielu innych ofertach sprzedaży pojawia się &lt;em&gt;mlecznik&lt;/em&gt;. Nie inaczej rzecz się ma na przykład z małym świecidełkiem nanizywanym na łańcuszek, a następnie zawieszanym na szyję. Odkąd pamiętam, był to &lt;em&gt;wisiorek&lt;/em&gt;. Teraz - &lt;em&gt;zawieszka&lt;/em&gt;... 
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 24 Jul 2010 23:03:53 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/729-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Kwestie duchowe</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/728-Kwestie_duchowe.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/728-Kwestie_duchowe.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=728</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=728</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Małż ma przy biurku mały obrazek bł. o. Michała Czartoryskiego OP, patrona Miśka. A Misiek lubi i swojego niebieskiego opiekuna i obrazki. Tata sprzeciwił się zabieraniu wizerunku błogosławionego, a Mi na to: &quot;Pzeciez ojciec jest tam na gózie i się tobą opiekuje - po cio ci obrazek???&quot; 
    </content:encoded>

    <pubDate>Wed, 14 Jul 2010 22:19:51 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/728-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Dzielny Miś</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/727-Dzielny_Mis.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/727-Dzielny_Mis.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=727</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=727</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Minio, jak wiadomo, nie bardzo może uwolnić się od &quot;cacusia&quot;. Dziś jednak wzbudził mój wielki podziw: przy myciu ząbków popatrzył na mnie poważnie i oświadczył: &quot;Jestem już duzi, potrafię zasnąć beź ciumkania!&quot; Uczciwie trzeba dodać, że misiowa determinacja została wzmocniona tatusiową obietnicą lodów lub rurki, ale - fakt pozostaje faktem - Minio dziś pierwszy raz w pełni świadomie i w oparciu o własną decyzję zasnął sam &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png&quot; alt=&quot;:-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; 
    </content:encoded>

    <pubDate>Wed, 14 Jul 2010 22:16:19 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/727-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Ciekawostka taka sobie...</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/726-Ciekawostka_taka_sobie....html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/726-Ciekawostka_taka_sobie....html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=726</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=726</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Czasem biorę udział w e-mailowym badaniu opinii publicznej. Mam poczucie misji &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/wink.png&quot; alt=&quot;;-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; oraz dumy, w rodzaju tej, która towarzyszyła jednemu z bohaterów Fistaszków. Chwalił się, że w wydawnictwie z okazji przedstawienia podziękowano mu za udział i pomoc. Inni reagowali zdziwieniem - &quot;a gdzie tu jest o tobie????&quot;. A chodziło o sformułowanie: &quot;Dziękujemy temu, temu, .... I INNYM&quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, ale. Miało być o ciekawostce.  Otóż, zwykle kiedy wypełniam ankietę, w tzw. metryczce jestem proszona o podanie wieku, płci, wykształcenia, zajęcia, miejsca zamieszkania, ew. widełek dochodów i ew. wielkości rodziny. Tym razem, bliżej mi nieznana firma A., zachęca mnie możliwością wylosowania jednej z niewątpliwie cennych nagród i zaprasza do przejścia na stronę ankiety, opisanej ogólnie jako ogólnopolska i konsumencka. Przechodzę więc i co widzę? Muszę wpisać OBOWIĄZKOWO imię, nazwisko, pełny adres, telefon i email. Jeśli tych danych nie ujawnię na wstępie, nie mogę iść dalej, a więc nie mam możliwości zorientowania się, czego tak naprawdę dotyczy ankieta! Zapewne, mogę coś więcej - ogólnie - dowiedzieć się w regulaminie, ale zwyczajnie mi się nie chce &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/sad.png&quot; alt=&quot;:-(&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; Nie mam zaufania do firmy A. i takiego traktowania respondenta... 
    </content:encoded>

    <pubDate>Wed, 14 Jul 2010 22:06:13 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/726-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Nowa fascynacja muzyczna!!!</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/725-Nowa_fascynacja_muzyczna!!!.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/725-Nowa_fascynacja_muzyczna!!!.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=725</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=725</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    To tradycyjna pasterska muzyka z Sardynii. Na razie nie znalazłam dobrych opisów po polsku, a terminy tłumaczone z włoskiego lub angielskiego mogą być kulawe :/. Pokrótce jednak opisując - taki śpiew nazywa się &lt;em&gt;cantu a tenore&lt;/em&gt;, co bynajmniej nie oznacza, że śpiewają same tenory. Zespół to czterech panów: bassu (bas), mesa boghe (głos środkowy), contra (tu się nie popiszę tłumaczeniem, Anglicy mówią na tego śpiewaka &quot;counter&quot;, ale nie chodzi na pewno o licznik &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/wink.png&quot; alt=&quot;;-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt;) i  boghe (lider i solista). Ponoć najlepszą grupą w tym nurcie są Tenores di Bitti. Można ich posłuchac np. na YouTube &lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=WsB9P5ziaCM&quot; title=&quot;TU&quot;&gt;TU&lt;/a&gt;, albo zajrzeć tu: &lt;a href=&quot;http://www.tenoresdibitti.com/homeengl.htm&quot; title=&quot;Strona oficjalna&quot;&gt;Strona oficjalna&lt;/a&gt;. Pięknie śpiewa tez nieco młodsze pokolenie: &lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=_1cvLm3kuAQ&amp;feature=related&quot; title=&quot;tenore Monte Bannitu&quot;&gt;tenore Monte Bannitu&lt;/a&gt; 
    </content:encoded>

    <pubDate>Fri, 09 Jul 2010 22:31:28 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/725-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Latające dywany</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/722-Latajace_dywany.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/722-Latajace_dywany.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=722</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=722</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Całkiem przez przypadek trafiłam na stronę Carpet Vista. To sklep internetowy, zajmujący się sprzedażą ręcznie tkanych dywanów z, ogólnie rzecz biorąc, Orientu i tym podobnych klimatów. Nie powiem, robią wrażenie i kilka to bym nawet mogła mieć &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/wink.png&quot; alt=&quot;;-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; Rozmiarami w większości pasują do przykrycia podłóg jednocześnie w 3 naszych pokoikach. Są czasem nawet i z jedwabiu, mają bardzo skomplikowane wzory i piękna kolorystykę. Kiedy się na nie patrzy, to jakby zajrzeć wieki wstecz. Niestety, mają również wady - patrzę np. na zakładkę &quot;dywany ekskluzywne&quot; ( &quot;bo jesteś tego warta&quot; &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/wink.png&quot; alt=&quot;;-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; ) - dywan Ghom Silk, wymiary (bagatela!) 600 x 386 cm, wykonany w całości z jedwabiu - piękny! Cena.... 828 142 PLN!&lt;br /&gt;
Gdyby jednak ktoś miał ochotę wydać dobrze ponad 1000 złotych, dywany i kilimy można zobaczyć tu: &lt;a href=&quot;http://www.carpetvista.pl/&quot; title=&quot;Carpet Vista&quot;&gt;Carpet Vista&lt;/a&gt; 
    </content:encoded>

    <pubDate>Sat, 03 Jul 2010 22:38:09 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/722-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Misio rośnie i rośnie...</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/721-Misio_rosnie_i_rosnie....html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/721-Misio_rosnie_i_rosnie....html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=721</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=721</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    ... i jest coraz bardziej samodzielny. Właściwie z dzidziusiowych zachowań zostało mu to, że niekiedy w nocy nasiusia w pieluszkę (podobno do 5 rż to normalka) oraz - niestety - zasypianie z cacusiem blisko buzi, po (trzeba przyznać - coraz krótszej) chwili ciumkania.&lt;br /&gt;
Ale - jak to zwykle u Mi bywa - choroba pomaga mu dorastać. Jakieś 50 minut temu Mi powiedział: &quot;popatrz, mamo, leżę!&quot; - i rzeczywiście, leżał sobie na kanapie w dużym pokoju, pod głową podusia, na Misiu kocyk. Pomachał łapką: &quot;Idź sobie, mamo, nie potrzebuję ciebie!&quot;. Wyszłam na 5 minut do kuchni, wracam, a Mal00ch śpi &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png&quot; alt=&quot;:-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt; Oby wieczorem też tak zasypiał! 
    </content:encoded>

    <pubDate>Fri, 25 Jun 2010 12:42:16 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/721-guid.html</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Nutella groźna jak papierosy???</title>
    <link>http://e-tamaris.org/archives/720-Nutella_grozna_jak_papierosy.html</link>
            <category>blog</category>
    
    <comments>http://e-tamaris.org/archives/720-Nutella_grozna_jak_papierosy.html#comments</comments>
    <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=720</wfw:comment>

    <slash:comments>0</slash:comments>
    <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0&amp;type=comments&amp;cid=720</wfw:commentRss>
    

    <author>nospam@example.com (Tamaris)</author>
    <content:encoded>
    Taki był temat informacji, którą niedawno przeczytałam w necie. Okazuje się, że Unia pracuje nad rozwiązaniami zobowiązującymi producentów hiperkalorycznej żywności, do zamieszczania na opakowaniach informacji o zagrożeniu związanym z jej spożywaniem  - podobnie, jak czytamy je na pudełkach papierosów. Ponadto, zabronione ma być sugerowanie - na przykład w reklamach - jakoby produkty te przynosiły jakiekolwiek korzyści dla zdrowia.&lt;br /&gt;
Tymczasem we Włoszech Nutella jest wręcz symbolem kulturowym i jest kochana i uważana za świętość! Ja niestety też należę do wielbicieli Butuli - jak ją nazywa Mi (ale nie lubi) więc jakby trzeba było, pójdę z Włochami na barykady &lt;img src=&quot;http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png&quot; alt=&quot;:-)&quot; style=&quot;display: inline; vertical-align: bottom;&quot; class=&quot;emoticon&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
Tymczasem - w ramach leczenia deprechy pogodowo - chorobowo - WORDowo - życiowej, zjadłam  sobie kawałek bułeczki z nutellą i truskawkami - pychota! 
    </content:encoded>

    <pubDate>Fri, 25 Jun 2010 12:37:10 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/archives/720-guid.html</guid>
    
</item>

</channel>
</rss>