<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>
<?xml-stylesheet href="/templates/default/atom.css" type="text/css" ?>

<feed version="0.3" 
   xmlns="http://purl.org/atom/ns#"
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/">
    <link href="http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3" rel="service.feed" title="Tamaris - blog" type="application/x.atom+xml" />
    <link href="http://e-tamaris.org/"                        rel="alternate"    title="Tamaris - blog" type="text/html" />
    <link href="http://e-tamaris.org/rss.php?version=2.0"     rel="alternate"    title="Tamaris - blog" type="application/rss+xml" />
    <title mode="escaped" type="text/html">Tamaris - blog</title>
    <tagline mode="escaped" type="text/html">bardzo być może</tagline>
    <id>http://e-tamaris.org/</id>
    <modified>2008-11-15T21:48:09Z</modified>
    <generator url="http://www.s9y.org/" version="1.3.1">Serendipity 1.3.1 - http://www.s9y.org/</generator>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <info mode="xml" type="text/html">
        <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">You are viewing an ATOM formatted XML site feed. Usually this file is inteded to be viewed in an aggregator or syndication software. If you want to know more about ATOM, please visist <a href="http://atomenabled.org/">Atomenabled.org</a></div>
    </info>

    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/637-Misio_sie_zaprzyjaznia_.html" rel="alternate" title="Misio się zaprzyjaźnia -" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-15T21:42:09Z</issued>
        <created>2008-11-15T21:42:09Z</created>
        <modified>2008-11-15T21:48:09Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=637</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=637</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/637-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Misio się zaprzyjaźnia -</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                póki co z dorosłymi. Uwielbia Panią B. ze sklepu osiedlowego - chichoczą razem, aż miło. Oczywiście jest za pan brat z wujciem, który uczy nas angielskiego i ciocią od włoskiego - choć w tym drugim przypadku jest nieco interesowny - ciocia przynosi odtwarzacz z mnóstwem guziczków.<br />
Czasem jednak potrafi posłać krótką piłkę - ubawił na przykład miłego młodego pana kuriera. Otóż Misio jak zwykle asystował mi przy otwieraniu drzwi, po czym popatrzył na pana, na paczkę, potem znów na pana, powiedział: "PA." i... poszedł <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/laugh.png" alt=":-D" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/636-Mi_dorosleje,_.html" rel="alternate" title="Mi dorośleje, " type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-15T21:35:46Z</issued>
        <created>2008-11-15T21:35:46Z</created>
        <modified>2008-11-15T21:35:46Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=636</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=636</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/636-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Mi dorośleje, </title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                dziś skończył półtora roku. Jego butki stoją już z naszymi a kurteczka uroczyście otrzymała wieszaczek i zawisła z Tatową w szafie. Ogromny z niego mądraliński i spostrzegawczy smyk. Uśmiechnięty i tulaśny, a pluskanie się z nim, kiedy jest w kąpieli to moc zabawy. Rośnij zdrowo, Michale Dominiku! 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/635-Misio_i_smieciuszki.html" rel="alternate" title="Misio i śmieciuszki" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-15T21:32:21Z</issued>
        <created>2008-11-15T21:32:21Z</created>
        <modified>2008-11-15T21:32:21Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=635</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=635</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/635-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Misio i śmieciuszki</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Mimek z upodobaniem wyjmuje rożne rzeczy z szafek w kuchni - najulubieńsza jest chyba ta, w której przechowujemy świeżo zakupione produkty spożywcze (te nie-lodówkowe, rzecz jasna). Przy ostatnim przeglądzie Mal00chowi przylepiła się do paluszka mała zielona karteczka z ceną. I co on na to? Odlepił ją, zwinął w rulonik tak, żeby sie nie kleiła, potuptał do szafki, otworzył drzwi i wrzucił pasqdztwo do kosza na śmieci <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/634-Zeby_pomoc_osobom_z_autyzmem,.html" rel="alternate" title="Żeby pomóc osobom z autyzmem," type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-15T21:23:53Z</issued>
        <created>2008-11-15T21:23:53Z</created>
        <modified>2008-11-15T21:44:38Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=634</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=634</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/634-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Żeby pomóc osobom z autyzmem,</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                a jednocześnie kupić niezwykłe przedmioty, warto zajrzeć na stronę: <a href="http://rzeczyrozne.pl/index.php" title="Rzeczy Różne">Rzeczy Różne</a><br />
 Oto, co twórcy ośrodka, strony i sklepu piszą o autyzmie:<br />
<blockquote><em>Poważnie zastanawiam się dlaczego autysta powołany do życia został. Warto nad tym zastanowić się. Pomyślałem, że w powołaniu autystów, popaprańców i wariatów o wcale sensu być nie może, ale uważniej wszystko przemyślałem i takiej opinii nie posiadam. Walczę teraz o autystyczne życie. Wierzę, że posiada ono sens.  Alarmuje wszystkich autystów żeby wiary w swoje życie nie tracili. Autyści są tak samo ważni jak wszyscy ludzie.</em><sup>1</sup><br />
<br />
Autyzm to skomplikowane, biologicznie uwarunkowane zaburzenie rozwojowe, które powoduje trudności w postrzeganiu świata, uczeniu się i porozumiewaniu oraz w kontaktach społecznych. Jest niepełnosprawnością bardzo złożoną, dlatego trudną do opisania.<br />
<br />
Najczęściej związany jest z zaburzeniem odbioru świata przez zmysły. Osoby z autyzmem inaczej widzą i słyszą, inaczej odczuwają dotyk i ból. Wiele z nich jest nadwrażliwych na hałas, światło, zapach. Prawie wszyscy bardzo źle znoszą zmiany i nowe nieznane sytuacje, ponieważ trudno im interpretować zdarzenia i zachowania innych ludzi. To powoduje u nich poczucie osamotnienia i dezorientację.<br />
<br />
Inny sposób odbioru rzeczywistości powoduje, że osoby z autyzmem tworzą swój wewnętrzny, zniekształcony obraz świata i mają duże trudności z klasycznym – w naszym rozumieniu – budowaniem więzi, okazywaniem emocji oraz komunikowaniem się z innymi osobami.<br />
<br />
<em>Popatrzcie autyści oczami swoimi w oczy innych ludzi, to ważne i radość sprawia. Widzenie dokładniej pomaga w rozumieniu innych osób, w porozumiewaniu się. Poważnie ta sama osoba wrażenie inne robi po popatrzeniu w oczy. Wydawała się wroga, ale popatrzyłem w jej oczy i zrozumienie zobaczyłem. Warto walczyć z samym sobą o patrzenie w oczy.</em><br />
<br />
Osoby z autyzmem<br />
- mają trudności z komunikacją - ponad połowa przez całe życie nie mówi, a u osób, które mówią, umiejętność ta zwykle rozwija się późno<br />
- mają trudności z wyrażaniem uczuć – nie zawsze adekwatnie okazują emocje, mają też problem z interpretacją emocji innych osób<br />
- mają trudności z odczytywaniem komunikatów niewerbalnych – nie rozumieją mowy ciała, mimiki twarzy, ani intonacji głosu<br />
- mają trudności z nawiązywaniem kontaktu wzrokowego – zazwyczaj nie patrzą innym osobom w oczy<br />
- mają trudności z właściwym rozumieniem abstrakcyjnych wypowiedzi – wszystkie komunikaty odbierają bardzo dosłownie<br />
- źle znoszą zmiany - często działają rutynowo i powtarzają nawykowo te same słowa i czynności<br />
<br />
Z relacji osób z autyzmem często wynika jednak, że są świadome sytuacji, w jakiej się znajdują i chcą ją zmienić, chcą włączać się w życie społeczne. Taką szansę daje im pomoc specjalistów, sprofilowana terapia, a w przypadku dorosłych praca.<br />
<br />
<em>Wołałem o pasję do życia i pojawiła się wiara we własne życie i w możliwości do poprawienia swojego postępowania. Wierzę i pozytywnie myślę o przyszłości. Na wasze autystyczne życie też pozytywnie patrzeć proponuję.</em><br />
<br />
<sup>1</sup> wszystkie cytaty pochodzą z "Apelu", napisanego przez Dominika, pracownika Pracowni Rzeczy Różnych SYNAPSIS</blockquote> 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/633-Misio_jest_pedantem.html" rel="alternate" title="Misio jest pedantem" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-12T21:20:58Z</issued>
        <created>2008-11-12T21:20:58Z</created>
        <modified>2008-11-12T21:20:58Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=633</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=633</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/633-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Misio jest pedantem</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Misio wpada do kuchni. Widzi na podłodze okruch z ciastka. Pokazuje mi go z okrzykami oburzenia <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/wink.png" alt=";-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> Otwiera szafkę, wyciąga butlę z wodą (jakieś cztery i pół kilo :]) a potem szufelkę i zmiotkę. Kładzie "przybory" na podłogę, odstawia butelkę na miejsce, po czym poluje na okruszek <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> Trochę pomagam, bo trudno utrafić. Potem Misio nakazuje wysypanie śmieci do kosza, znów wyjmuje butlę, odkłada miotełkę, potem oczywiście wstawia na miejsce wodę i zamyka drzwi szafki. Oj, jaki jest teraz dumny i zadowolony z siebie! 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/632-Ciasteczka_grylazowe.html" rel="alternate" title="Ciasteczka grylażowe" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-12T21:16:30Z</issued>
        <created>2008-11-12T21:16:30Z</created>
        <modified>2008-11-12T21:16:30Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=632</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=632</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/632-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Ciasteczka grylażowe</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                przywiozłam dzisiaj z mojego Rodzinnego Miasta. Są specjalnością jednej z wielu cukierni. Dwa płatki orzechowego makaronika, karmelowy lukier i grylażowe przełożenie. Dla niewtajemniczonych grylaż to masa na bazie zrumienionych i zmiażdżonych orzechów laskowych.<br />
Ciasteczka słodkie jak 150, ale muszę powiedzieć, że jeszcze lepsze, niż pamiętałam z dawnych czasów! 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/631-Refleksja_lagodzi_poglady.html" rel="alternate" title="Refleksja łagodzi poglądy" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-08T22:28:04Z</issued>
        <created>2008-11-08T22:28:04Z</created>
        <modified>2008-11-10T17:56:56Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=631</wfw:comment>
        <slash:comments>1</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=631</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/631-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Refleksja łagodzi poglądy</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Wieczorna rozmowa mamy i taty półtorarocznego Mal00cha:<br />
T:<em> Coś mi się wydaje, że jak nasz syn będzie miał 10 lat, to ssanie piersi do snu będzie dla niego nadal super pomysłem!</em><br />
M: <em>Bardzo chętnie bym go odstawiła, ale sam wiesz, że wtedy TY musiałbyś przejąć usypianie. Dziecko usypiane przy piersi nie będzie umiało zasnąć na początku z mamą bez ssania.</em><br />
T: <em>Myślę, że jak osiągnie dwa lata, to będzie dobry czas na zmiany!<br />
</em><br />
Po chwili, patrząc na zassanego syna, z zadumą w głosie:<br />
T: <em>Choć wiek trzech lat też wydaje się rozsądny....</em> 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/630-Odkurzacz.html" rel="alternate" title="Odkurzacz" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-08T22:24:32Z</issued>
        <created>2008-11-08T22:24:32Z</created>
        <modified>2008-11-08T22:24:32Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=630</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=630</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/630-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Odkurzacz</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                w życiu Mi to bardzo ważny przedmiot. Jestem zmuszana do wyjmowania go i składania nawet i trzy razy dziennie :] Misio otwiera szafę w przedpokoju, woła "guła, guła" albo "guga, guga" a potem po kolei pokazuje co wyjmować. Podłącza wąż, rozwija kabel i zleca podłączenie do prądu. Potem włącza sprzęt. Czasem sam sprząta, czasem pokazuje, gdzie jest według niego brudno. Potem naciska wyłącznik i z "bagażnika" odkurzacza wyciąga różne szczoteczki i je sobie wymienia <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> Na szczęście przychodzi moment, kiedy Mal00ch nakazuje poskładanie wszystkiego i wyciera do czysta łapki <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> Uf, mam spokój do następnego razu! 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/629-Mimek_mowi.html" rel="alternate" title="Mimek mówi" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-08T22:21:33Z</issued>
        <created>2008-11-08T22:21:33Z</created>
        <modified>2008-11-08T22:21:33Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=629</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=629</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/629-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Mimek mówi</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                różne nowe słowa:<br />
- drzwi, <br />
- trzy,<br />
- ołoue (=ołówek)<br />
- guła (= gruszka i odkurzacz, w zależności od kontekstu)<br />
- dudla (= herbatka w butelce ze słomką)<br />
- dziadzio<br />
- to tu (w znaczeniu dosłownym)<br />
- ułoda (= woda)<br />
- kawa ( w znaczeniu dosłownym)<br />
- keka (= kredki) 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/628-Porady.html" rel="alternate" title="Porady" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-08T22:17:02Z</issued>
        <created>2008-11-08T22:17:02Z</created>
        <modified>2008-11-08T22:34:19Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=628</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=628</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/628-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Porady</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                to kategoria artykułów dla mam, do której mam coraz większy dystans. Ostatnio na przykład sprawdziłam w "realu" wartość opinii, jakoby dziecko, które śpi po południu po szesnastej, na pewno nie będzie chciało zasnąć wieczorem. Otóż Mi ma zupełnie inaczej - często ostatnio robi się senny dopiero około szesnastej - a wtedy nie ma na niego mocnych. Tak samo zresztą, jak i nie ma ludzkiej siły, aby uśpić go wcześniej, jeśli nie ma na to ochoty. Więc nasza pociecha zasypia o 16, budzi się o 17:30 i - paradoksalnie - w takie dni właśnie zasypia około 20:30 bez najmniejszych problemów <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/627-Kalendarz,_co_to_nie_wiadomo_gdzie_powiesic....html" rel="alternate" title="Kalendarz, co to nie wiadomo gdzie powiesić..." type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-08T22:08:16Z</issued>
        <created>2008-11-08T22:08:16Z</created>
        <modified>2008-11-08T22:08:16Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=627</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=627</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/627-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Kalendarz, co to nie wiadomo gdzie powiesić...</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                A my powiesiliśmy - o zgrozo - w sypialni. Jednego miesiąca szacowne Towarzystwo Geograficzne chciało mnie urzec fotografią raflezji - czyli ogromnego kwiatu "pachnącego" gnijącym mięsem. Inne zdjęcie przedstawiało zatrzymaną w kadrze wodną walkę morsów, całych w bryzgach krwi. Przez kolejny miesiąc gapiła się na mnie zielona żabka o czerwonych oczach... Aż miałam ochotę posłać propozycję kolejnego zdjęcia: "Rój afrykańskich muchówek składa jaja na padlinie antylopy"... <br />
W przyszłym roku pozostaniemy przy kalendarzach NG. Na szczęście tym razem wybrano piękne zabytki <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/626-Wszystkich_Swietych.html" rel="alternate" title="Wszystkich Świętych" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-11-01T20:45:52Z</issued>
        <created>2008-11-01T20:45:52Z</created>
        <modified>2008-11-01T20:45:52Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=626</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=626</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/626-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Wszystkich Świętych</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                <a  class='serendipity_image_link'  rel='lightbox' href='http://e-tamaris.org/uploads/DSC_0376.JPG' target="_blank"><!-- s9ymdb:141 --><img class="serendipity_image_left" width="110" height="73" style="float: left; border: 0px; padding-left: 5px; padding-right: 5px;" src="http://e-tamaris.org/uploads/DSC_0376.serendipityThumb.JPG" alt="" /></a>Dziś - wbrew naszym polsko - medialnym tradycjom - dzień radosny - wspominamy wszystkich, którzy nas do Domu Ojca poprzedzili. Przypominamy sobie o Nadziei, ze się kiedyś wszyscy spotkamy przy obficie zastawionym stole, a radości i miłości nie będzie końca. <br />
Więc żeby było radośnie, dzielę się dwoma pięknymi zdjęciami, które dostałam od naszego Pi Arowca - Arturze, dziękuję <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /><br />
<a  class='serendipity_image_link'  rel='lightbox' href='http://e-tamaris.org/uploads/DSC_0378.JPG' target="_blank"><!-- s9ymdb:142 --><img class="serendipity_image_left" width="110" height="73" style="float: left; border: 0px; padding-left: 5px; padding-right: 5px;" src="http://e-tamaris.org/uploads/DSC_0378.serendipityThumb.JPG" alt="" /></a><br />
 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/625-Milionerzy_nie_dla_ludzi.html" rel="alternate" title="Milionerzy nie dla ludzi" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-10-21T20:44:46Z</issued>
        <created>2008-10-21T20:44:46Z</created>
        <modified>2008-10-21T21:00:45Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=625</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=625</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/625-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Milionerzy nie dla ludzi</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                Przeczytałam dziś z wielkim niesmakiem o praktykach stosowanych w programie <em>Milionerzy</em>. Zakwalifikowała się do niego młoda kobieta, absolwentka psychologii, osoba, która na skutek choroby genetycznej straciła wzrok. Jest przy tym inteligentna, wykształcona i aktywna. Niestety, producenci <em>Milionerów</em> odmówili jej możliwości udziału w programie. Rzecznik TVN powiedział, że jakkolwiek stacja w tym palców nie maczała (nie jest producentem), to uważa decyzję za słuszną - jeśli stworzyli by precedens, zaraz zgłosili by się inni, na przykład ktoś bez rąk. <br />
Aż się prosi, żeby pana rzecznika zapytać: NO I CO Z TEGO? Co z tego, że byłaby osoba bez rąk na wizji? Redaktor Sznuk gościł w <em>1 z 10</em> ludzi niewidomych, na wózkach, czy karłowatych. Jedni odpowiadali lepiej, inni gorzej - po prostu jak przeciętni gracze.<br />
Wygląda więc na to, że chodziło by tu raczej o urażone poczucie estetyki producentów i pana rzecznika. I kto tu jest niepełnosprawny???? 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/624-Polecam_podroze.html" rel="alternate" title="Polecam podróże" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-10-20T20:50:36Z</issued>
        <created>2008-10-20T20:50:36Z</created>
        <modified>2008-10-20T20:50:36Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=624</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=624</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/624-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Polecam podróże</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                pociągiem, tuż po siódmej - za oknem prawdziwy spektakl wschodzącego słońca! 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
    <entry>
        <link href="http://e-tamaris.org/archives/623-Podziwiam_zdolnosc_adaptacji.html" rel="alternate" title="Podziwiam zdolność adaptacji" type="text/html" />
        <author>
            <name>Tamaris</name>
            <email>nospam@example.com</email>
        </author>
    
        <issued>2008-10-20T20:44:39Z</issued>
        <created>2008-10-20T20:44:39Z</created>
        <modified>2008-10-20T20:44:39Z</modified>
        <wfw:comment>http://e-tamaris.org/wfwcomment.php?cid=623</wfw:comment>
        <slash:comments>0</slash:comments>
        <wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/rss.php?version=atom0.3&amp;type=comments&amp;cid=623</wfw:commentRss>
    
        <id>http://e-tamaris.org/archives/623-guid.html</id>
        <title mode="escaped" type="text/html">Podziwiam zdolność adaptacji</title>
        <content type="application/xhtml+xml" xml:base="http://e-tamaris.org/">
            <div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
                małych dzieci. Ponieważ wcześniej wychodzę do pracy, a uważam, że Mi jest za mały, żebym wychodziła kiedy nie widzi, budzę go niestety najpóźniej o 6:15. Bidulek siada, rozczochrany, na łóżku, patrzy na mnie ślimaczkowymi oczkami i widać, że tu jest obecny tylko ciałkiem. Potem przyłazi do mnie, przytula się i czasem nawet zasypia, zwieszony u mojego ramienia. A po 5 minutach dziarsko pije mleczko.<br />
Kiedy biegnę na dworzec, tato prowadzi gdzieś cztero - pięciolatkę. Idzie ta malizna w ledwo, ledwo jaśniejącym poranku i... śpiewa <img src="http://e-tamaris.org/templates/default/img/emoticons/smile.png" alt=":-)" style="display: inline; vertical-align: bottom;" class="emoticon" /> 
            </div>
        </content>

        
    </entry>
</feed>