<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tamaris - bardzo być może</title>
	<atom:link href="http://e-tamaris.org/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://e-tamaris.org</link>
	<description>Pracuję z ludźmi od zawsze, piszę od dawna - dla siebie, czasem dla Anioła Stróża. Teraz ma on twarz mojego Męża.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 May 2012 15:54:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Rodzinne mieszkanie</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/05/13/rodzinne-mieszkanie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rodzinne-mieszkanie</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/05/13/rodzinne-mieszkanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 15:48:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[dzieciństwo]]></category>
		<category><![CDATA[klimaty]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1684</guid>
		<description><![CDATA[Celowo &#8222;mieszkanie&#8221; a nie &#8222;dom&#8221;. Chodzi bowiem o to mieszkanie, które zawsze najbardziej będzie nasze, którego zapach będziemy pamiętali do końca życia, którego pęknięcia na ścianach wracają w dobrych snach. To mieszkanie, które pamiętamy od &#8222;zawsze&#8221;. Pomyślałam o tym kiedyś, &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/05/13/rodzinne-mieszkanie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Celowo &#8222;mieszkanie&#8221; a nie &#8222;dom&#8221;. Chodzi bowiem o to mieszkanie, które zawsze najbardziej będzie nasze, którego zapach będziemy pamiętali do końca życia, którego pęknięcia na ścianach wracają w dobrych snach. To mieszkanie, które pamiętamy od &#8222;zawsze&#8221;. Pomyślałam o tym kiedyś, wchodząc z Mi do domu &#8211; wszak właśnie za tymi drzwiami jest to szczególnie dla Misia ważne miejsce!</p>
<p>Moje rodzinne mieszkanie znajdowało się na IV piętrze w kamienicy w centrum miasta. Dom był wykańczany już po wybuchu II Wojny Światowej, dla pracowników (myślę, że nadzoru) fabryki cukrów w pobliskiej miejscowości.  Kamienica po sąsiedzku była bardzo do naszej podobna, może miała nieco wyższy standard. I wyższy próg z poziomu chodnika. Tam, gdzie ja mieszkałam, ściany klatki schodowej zdobiły kamienio -podobne płyty, a zaraz na prawo, po wejściu z ulicy były drzwi do wózkowni. Potem kilka schodów i wahadłowe, przeszklone drzwi. Za nimi dalsza część klatki schodowej &#8211; na wprost zejście po schodkach do drzwi na podwórko i do drzwi piwnicznych, na prawo dwa mieszkania, na lewo &#8211; wbudowane w ścianę skrzynki na listy i jeszcze jedno mieszkanie. Dalsze mieszkanie z tych po prawej stronie było z założenia dozorcówką &#8211; okrągłe okienko z niego wychodziło na podest prowadzący na schody i do windy.</p>
<p>Kabina windy w dawnych czasach była wykonana z ciemnego drewna, a wewnętrzne drzwi trzeba było podczas jazdy przytrzymywać nogą, bo inaczej się otwierały i można było utknąć między piętrami. Zewnętrzne drzwi z dużą łatwością trzaskały, co było powodem utarczek z sąsiadami z parteru, a nawet interwencji  (w mojej sprawie) pani dozorczyni u mojej Mamy. Miło było patrzeć, jak Mama ustawia ją do pionu <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Winda miała jeszcze jedną przerażającą właściwość &#8211; a mianowicie, można było zjechać nią do piwnicy :] W piwnicy okropnie pachniało, było ciemno, na dodatek winda czasem nie chciała wyjechać od razu do góry. Było to o tyle kłopotliwe, że trudno było potem z piwnicy wyjść, jeśli się nie miało klucza od drzwi <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na każdym piętrze były tylko dwa mieszkania, do naszego wchodziło się na prawo z windy. Przed wojną kawalerki &#8211; a nią było nasze lokum &#8211; miały 48 m2 i wiele udogodnień. Na lewo od drzwi od razu wchodziło się do kuchni, a z niej na balkon. Balkon skrywał też tajemnicę &#8211; otwór zsypu. Zsyp, utrzymywany w czystości i służący tylko 4 mieszkaniom w pionie, nie pachniał odrażająco i zdejmował z nas obowiązek wynoszenia śmieci.</p>
<p>Vis a vis drzwi wejściowych, zaopatrzonych od zewnątrz w mosiężną gałkę, były małe drzwiczki liczników prądu i gazu a obok &#8211; spiżarka, tzw. &#8222;jedzeniowa&#8221;. Prawdopodobnie w założeniu miało się tam stawiać lodówkę, było nawet gniazdko. My mieliśmy po prostu półki ze słoikami. Na prawo od spiżarki &#8211; łazienka, w kształcie litery L, wyłożona białymi kafelkami. Nie pamiętam już bidetu, ale za to mieliśmy spluwaczkę, spłukiwaną wodą, dużą umywalkę z porcelanowymi mydelniczkami na wyposażeniu, porcelanowy pojemnik na papier toaletowy przy muszli i naprawdę dużą wannę &#8211; nie wiem z czego, bardziej z ceramiki niż metalu. Nad wanną pamiętam też piecyk gazowy do ogrzewania wody, nieużywany już za moich czasów, ciepłą wodę zawdzięczaliśmy panu palaczowi z kotłowni w piwnicy, a wiele lat później &#8211; elektrociepłowni.</p>
<p>Po minięciu  łazienki przedpokój ciągnął się dalej (na prawo od wejścia), pojawiały się drzwi. Za nimi na prawo &#8211; tzw. &#8222;zabawki&#8221; &#8211; wnęka, w której bardzo dawno temu miała swoje łóżko moja prababcia, a potem stał telewizor, no a na koniec Siorka i ja miałyśmy zabawki. Z wnęki &#8211; drzwi do drugiej spiżarki, tym razem takiej na rupiecie.</p>
<p>W końcu, wejście do pokoju. Tuż przy drzwiach na ścianie &#8211; mały przycisk, działający jeszcze za naszych dziecinnych lat. Włączało się nim dzwonek wzywający służącą <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Były jeszcze dwa takie guziki &#8211; jeden na ścianie przy oknie, drugi we wnęce, gdzie stało łóżko rodziców. Wielkie okno pozwalało podziwiać pojazdy na jednej z najbardziej ruchliwych ulic miasta, czubki topól i kamienice na przeciwko. Niestety, nie było sposobu, żeby &#8211; przy nieustającym hałasie i spalinach &#8211; otwierać to okno. Całe mieszkanie wietrzyliśmy tylko przez kuchenny balkon.</p>
<p>Choć we czwórkę mieszkaliśmy w jednym pokoju tyle lat (wyprowadziłam się do Babci pod koniec studiów), jakoś potrafiłyśmy się z Siostrą uczyć, bawić i odpoczywać. Szkoda, że nie mogę tego tego miejsca pokazać Miśkowi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/05/13/rodzinne-mieszkanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakie wspomnienia?</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/05/13/jakie-wspomnienia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jakie-wspomnienia</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/05/13/jakie-wspomnienia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 15:12:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Misio]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1681</guid>
		<description><![CDATA[Misio wczoraj, przed zaśnięciem, wziął jeszcze pluszaki i zaczął się bawić. Jaka była treść? Choroby, szpital, urazy, wenflony, &#8222;kłujki&#8221;&#8230; Rzeczywiście, nasze dziecko ma takich wspomnień mnóstwo &#8211; &#8222;zaliczył&#8221; już trzy odejścia bliskich osób, dwa razy swój szpital, dodatkowo mnóstwo chorób &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/05/13/jakie-wspomnienia/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Misio wczoraj, przed zaśnięciem, wziął jeszcze pluszaki i zaczął się bawić. Jaka była treść? Choroby, szpital, urazy, wenflony, &#8222;kłujki&#8221;&#8230; Rzeczywiście, nasze dziecko ma takich wspomnień mnóstwo &#8211; &#8222;zaliczył&#8221; już trzy odejścia bliskich osób, dwa razy swój szpital, dodatkowo mnóstwo chorób swoich, moich, Małża, Babci, Dziadka, Wujka, Cioci. Całe szczęście, przedszkole jakoś mu to równoważy, a i my &#8211; miejmy nadzieję &#8211; będziemy mogli więcej wychodzić czy uczestniczyć w różnych imprezach.</p>
<p>A skoro już o zdrowiu &#8211; na początku czerwca idę na tomografię komputera, bo dolegliwości rwy kulszowej, choć podostre, ale są. Małż jest zarejestrowany do dermatologa, laryngologa i alergologa. A Mi &#8211; Mi ma katar <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/05/13/jakie-wspomnienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Właściwa kolej rzeczy</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/24/wlasciwa-kolej-rzeczy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wlasciwa-kolej-rzeczy</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/24/wlasciwa-kolej-rzeczy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 13:44:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1678</guid>
		<description><![CDATA[I. opowiadała, że kiedy leciała z rodziną samolotem,  otrzymała od obsługi instrukcję &#8211; w razie dekompresji zakładać maski tlenowe najpierw sobie, potem dzieciom. W pierwszej chwili ją to oburzyło &#8211; jak to, moje maleństwo narażone na hipoksję, a ja tu &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/04/24/wlasciwa-kolej-rzeczy/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I. opowiadała, że kiedy leciała z rodziną samolotem,  otrzymała od obsługi instrukcję &#8211; w razie dekompresji zakładać maski tlenowe najpierw sobie, potem dzieciom. W pierwszej chwili ją to oburzyło &#8211; jak to, moje maleństwo narażone na hipoksję, a ja tu w masce??? Ale zaraz się zreflektowała &#8211; jeśli ja zemdleję, to kto się zaopiekuje dzieckiem, choćby w masce?!</p>
<p>I słusznie dodała &#8211; jeśli chcemy się poświęcać dla innych, to musimy najpierw zadbać o siebie <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/24/wlasciwa-kolej-rzeczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Facet musi pojeść!</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/22/facet-musi-pojesc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=facet-musi-pojesc</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/22/facet-musi-pojesc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Apr 2012 13:04:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1674</guid>
		<description><![CDATA[Rozmawiam z Misiem, zbliża się 19-sta, zaraz ma być kolacja: Misio: Co będzie na obiad? Ja: Jak to na obiad? M: Aaaaa, to kolacja &#8211; to co będzie na kolację? J: Serek, bułka, owoce i herbatka. M: Eeee, ja bym &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/04/22/facet-musi-pojesc/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmawiam z Misiem, zbliża się 19-sta, zaraz ma być kolacja:</p>
<ul>
<li>Misio: Co będzie na obiad?</li>
<li>Ja: Jak to na obiad?</li>
<li>M: Aaaaa, to kolacja &#8211; to co będzie na kolację?</li>
<li>J: Serek, bułka, owoce i herbatka.</li>
<li>M: Eeee, ja bym zjadł normalne danie?&#8230;</li>
<li>J: ????? A co to jest &#8222;normalne danie&#8221;?</li>
<li>M: No, naleśniiiiczki, racuuuuszki, kluseeeeeczki, żupki&#8230;..</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/22/facet-musi-pojesc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Witam&#8221;</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/22/witam/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=witam</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/22/witam/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Apr 2012 12:58:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1662</guid>
		<description><![CDATA[Pewien Pan, pracujący do niedawna z Bardzo Znaną Panią, powiedział w wywiadzie, że jak ktoś zaczyna maila od &#8222;witam&#8221;, to on go w ogóle nie czyta, bo &#8222;witam&#8221; mówi ktoś, gdy do niego przychodzisz, a on cię &#8222;wita&#8221; na swoim &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/04/22/witam/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewien Pan, pracujący do niedawna z Bardzo Znaną Panią, powiedział w wywiadzie, że jak ktoś zaczyna maila od &#8222;witam&#8221;, to on go w ogóle nie czyta, bo &#8222;witam&#8221; mówi ktoś, gdy do niego przychodzisz, a on cię &#8222;wita&#8221; na swoim terytorium. A w mailu to &#8211; można było by wysnuć taki wniosek &#8211; szczyt buractwa i nieznajomość głębokiego znaczenia słów. Tak jak &#8222;pozdrawiam&#8221; na koniec, bo się zdezawuowało, nie ma w nim serdeczności, takiej szczerej. Hmn, równie dobrze można by odstąpić od &#8222;dzień dobry&#8221;, bo któż w dzisiejszych czasach rzeczywiście szczerze życzy drugiemu dobrego dnia?</p>
<p>Nie do końca rozumiem to, nieco egotyczne wzburzenie pana, takie to trochę galicyjskie, wielce szanowny panie <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Czyżby chodziło o bezalkoholowy napój z bąbelkami?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/22/witam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polska języka &#8211; trudna języka</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/20/polska-jezyka-trudna-jezyka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=polska-jezyka-trudna-jezyka</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/20/polska-jezyka-trudna-jezyka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 07:25:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[klimaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1651</guid>
		<description><![CDATA[Na jednym z najbardziej popularnych portali internetowych pojawiły się dzisiaj prześliczne zdjęcia kotów. Tytuł tego okienka jest jednak zastanawiający: &#8222;Kto to paczy?&#8221; Chodzi o to, że te kotki coś wypaczyły, biedactwa?????]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://e-tamaris.org/wp-content/uploads/2012/04/paczy.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1669" title="paczy" src="http://e-tamaris.org/wp-content/uploads/2012/04/paczy-150x81.jpg" alt="" width="150" height="81" /></a>Na jednym z najbardziej popularnych portali internetowych pojawiły się dzisiaj prześliczne zdjęcia kotów. Tytuł tego okienka jest jednak zastanawiający: &#8222;Kto to paczy?&#8221; Chodzi o to, że te kotki coś wypaczyły, biedactwa?????</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/20/polska-jezyka-trudna-jezyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajemnice ludzkiej motywacji</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/13/tajemnice-ludzkiej-motywacji/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tajemnice-ludzkiej-motywacji</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/13/tajemnice-ludzkiej-motywacji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 09:38:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1656</guid>
		<description><![CDATA[Pewna pani otrzymywała erotyczne sms-y od nieznanego nadawcy. Po nocach budziły ją głuche telefony. Policja, poproszona o pomoc odkryła, że prześladowcą jest pan, który wcześniej remontował jej mieszkanie. Internetowa notka, dotycząca tej sprawy, kończy się stwierdzeniem, że pan przyznał się &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/04/13/tajemnice-ludzkiej-motywacji/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewna pani otrzymywała erotyczne sms-y od nieznanego nadawcy. Po nocach budziły ją głuche telefony. Policja, poproszona o pomoc odkryła, że prześladowcą jest pan, który wcześniej remontował jej mieszkanie. Internetowa notka, dotycząca tej sprawy, kończy się stwierdzeniem, że pan przyznał się do winy, ale nie potrafił wytłumaczyć, co nim powodowało <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ciekawe, prawda? It&#8217;s a mistery &#8211; ta &#8211; da &#8211; da &#8211; daaaaaaa!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/13/tajemnice-ludzkiej-motywacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co to może być???</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/11/co-to-moze-byc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-to-moze-byc</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/11/co-to-moze-byc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Apr 2012 11:30:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1653</guid>
		<description><![CDATA[Termalica Bruk-bet Nieciecza &#160; Odpowiedź: &#160; Drużyna piłkarska]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Termalica Bruk-bet Nieciecza</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Odpowiedź:</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Drużyna piłkarska <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/11/co-to-moze-byc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielki Piątek</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/10/wielki-piatek/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wielki-piatek</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/10/wielki-piatek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 10:45:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[duchowo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1649</guid>
		<description><![CDATA[W Wielki Piątek słuchałam po raz kolejny naszej płyty z muzyką z liturgii w krakowskim kościele Dominikanów. Na chwilę zapomniałam gdzie jestem. Ale nie potrafię tak do końca wytłumaczyć fenomenu tej Liturgii, która od razu sprawia, że jest się w &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/04/10/wielki-piatek/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Wielki Piątek słuchałam po raz kolejny naszej płyty z muzyką z liturgii w krakowskim kościele Dominikanów. Na chwilę zapomniałam gdzie jestem. Ale nie potrafię tak do końca wytłumaczyć fenomenu tej Liturgii, która od razu sprawia, że jest się w środku. Jest dla mnie tak bardzo Chrystocentryczna, że mam wrażenie, że atmosfera jest &#8222;duszna&#8221; &#8211; od duszy, nie od braku powietrza. Jakby liturgia działa się poza czasem i przestrzenią. Jest się tak blisko Ukrzyżowanego,  że prawie można poczuć zapach powietrza, ziemi, ziół. Że ma się po prostu chęć skrycia się w Krzyżu, zamieszkania w Jego Ranach. Kiedy śpiewam &#8222;Witaj, Głowo okrwawiona&#8221;, czuję jakbym stała wśród kobiet na Golgocie. Wiem, brzmi ckliwie. Nie potrafię inaczej tego wytłumaczyć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/10/wielki-piatek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co jest ważne</title>
		<link>http://e-tamaris.org/2012/04/10/co-jest-wazne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-jest-wazne</link>
		<comments>http://e-tamaris.org/2012/04/10/co-jest-wazne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 10:30:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tamaris</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[klimaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://e-tamaris.org/?p=1644</guid>
		<description><![CDATA[Rozmawiam z Panną Młodą in spe. Jak zawsze w takich sytuacjach , dzielę się wspomnieniami z własnych przygotowań. Opowiadam między innymi o stresie, jaki przeżyłam, kiedy makijażystka zrezygnowała na tydzień przed uroczystością. Na szczęście poleciła mi koleżankę, która okazała się &#8230; <a href="http://e-tamaris.org/2012/04/10/co-jest-wazne/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmawiam z Panną Młodą <em>in spe</em>. Jak zawsze w takich sytuacjach , dzielę się wspomnieniami z własnych przygotowań. Opowiadam między innymi o stresie, jaki przeżyłam, kiedy makijażystka zrezygnowała na tydzień przed uroczystością. Na szczęście poleciła mi koleżankę, która okazała się jeszcze lepsza i wszystko skończyło się dobrze.</p>
<p>Moja rozmówczyni słucha z wyrozumiałością, po czym wzdycha i konkluduje: &#8222;No cóż, dla mnie najważniejszy jest sam ślub, to, co między Ukochanym a mną &#8211; nie takie drobiazgi. W końcu umalować mogę się sama&#8230;&#8221;</p>
<p>Czuję się malutka. Przez chwilę <img src='http://e-tamaris.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://e-tamaris.org/2012/04/10/co-jest-wazne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

