Dziś wyjątkowo nie będę narzekała na zdrowie Misia
Za radą pewnego Doktora, kiedy tylko pojawił się katar, przygotowałam syrop z cebuli. I pomaga!!!!
Używam cukru, nie miodu – może drażnić gardło, zwłaszcza przy kaszlu. Nie przygotowuję też syropu na zapas, żeby nie był zbyt ostry. Po prostu kroję drobno pół sporej cebuli, zasypuję w słoiczku 2-3 łyżeczkami cukru i zostawiam w ciepłym miejscu. Mam ok. 4 łyżeczek syropku – staramy się zażywać podczas jedzenia.
Słyszałam też, że bardzo dobry jest syropek z buraka. Dziś na naszym placyku pani podpowiedziała mi fajny sposób przygotowania go – trzeba wziąć sporego buraka, ściąć mu czubek, wydrążyć na tyle, żeby zmieściło się kilka łyżeczek cukru. Potem tę miseczkę zostawiamy na kaloryferze na noc. Rano – syropek gotowy
To znaczy – tak mówiła pani, a ja przekonam się jutro!